kontur (2 kB)

48 Centralny Rajd Hutników
Rycerka Dolna 2010

Pasjonaci aktywnego wypoczynku z koła PTTK ZB i członkowie Solidarności 80 uczestniczyli w 48 CRH, który odbył się w Rycerce Dolnej w Beskidzie Żywieckim. 46 uczestników w czwartek 3-go czerwca wyruszyło na szlaki Beskidu Śląskiego, który był zarazem naszą bazą. Pierwsza trasa to płaski odcinek od schroniska Równica poprzez Orłową i Trzy Kopce do Wisły.

Nasza grupa

Kilka osób tak się rozpędziło podziwiając widoki, że zakończyło etap troszkę dalej, bo na Przełęczy Salmopolskiej i korzystając z lokalnych środków lokomocji dotarło bezpiecznie i na czas w stęsknione ramiona Adama. Ośrodek wczasowy LimbaPo kolacji w ośrodku wczasowym Limba i omówieniu programu na dzień następny relaksowaliśmy się przy muzyce dyskotekowej.

Piątek powitał nas pochmurnym dniem aczkolwiek z upływem czasu było coraz lepiej. Wyruszamy spod schroniska Pod Dębowcem, by kolejką gondolową pokonać znaczną różnicę wzniesień i rozpocząć dalszą wędrówkę od Szyndzielni. Część grupy zdobywa szczyt Klimczoka (1117m ) a w schronisku Pod Klimczokiem podbijamy książeczki GOT i ruszamy dalej, by odpocząć dłużej w schronisku na przełęczy Karkoszczonka. Po drodze podziwiamy zmagania kolarzy górskich uczestniczących w zawodach MTB Trophy 2010. Grupa Adama schodzi do Szczyrku a kilka osób przez Kotarz (973m) dociera do przyciągającej jak magnes Przełęczy Salmopolskiej (934m).

Okolice przełęczy Salmopolskiej

Wieczorne spotkanie na świetlicy to generalna próba przed występem na mecie rajdu. Sobota, to krótka trasa bez szlaku na Małą Zabawę w Beskidzie Żywieckim. Kluczenie, szukanie ścieżek i "podział" na dwie grupy by było łatwiej doprowadza w końcu do zdobycia szczytu.

Schodzimy słabo oznakowaną trasą rowerową do Rycerki Dolnej w dobrym czasie. Pozostaje nam tylko przystroić się w rycerskie akcesoria a damom dworu poprawić fryzury i jesteśmy gotowi na wielkie "SHOW". Zimna Rycerska  pod takim hasłem ze śpiewem na ustach w bojowym szyku prezentujemy się licznie zgromadzonym uczestnikom. Przewodzi nam mający chyba coś z Wikinga potężny WOJ z ogromnym toporem budząc zaciekawienie zmęczonej od ostrego słońca gawiedzi.

Wejście nasze drużyna na Metę 48 CRH

Pod czujnym okiem jury, prezentujemy przepiękną piosenkę państwa Słupików, a nasze wspaniałe "białogłowy-pomponiary" rytmicznie wspomagają występ Klaudii budząc aplauz wśród widowni.

Onasze trofeumTradycyjnie pozujemy do pamiątkowego zdjęcia i oddajemy się licznym konkursom by zdobyć jak najwięcej punktów dla drużyny. Wszyscy z niecierpliwością czekaliśmy na ogłoszenie wyników. Wysokie lokaty zajęte w konkursie strzeleckim, wiedzy turystycznej i plastycznym zaowocowały II miejscem w punktacji generalnej drużyn.

Po wyczerpującym dniu czekała na nas uroczysta kolacja przy suto zastawionym stole a DJ Faja bez fajki przygrywał nam do tańca.
Niedzielna trasa na Soszów Wielki z Jawornika zakończyła pobyt w uroczym Beskidzie Śląskim.

Pragnę gorąco podziękować wszystkim uczestnikom za aktywny udział na trasach i zaangażowanie w przygotowaniu prezentacji na mecie rajdu. Myślę, że była to jedna z lepszych okazji by zdobyć upragnione pierwsze miejsce, którego brakuje w naszej kolekcji, ale może kolejna szansa za rok?

Relacja fotograficzna - Dariusz Opalski
Relacja fotograficzna
copyright