kontur (2 kB)

Karnawał Zawoja 2016

06-07 luty 2016 r.

Linia
Kierownik wycieczki: Jacek Wiechecki
Linia zawoja01 (200 kB)

Trasa:

mapka-zawoja (123 kB)

Karnawał w Zawoi

Sobota - 06.02.2016 r.

Chodząc po górach czujemy się wspaniale,
Lecz trzeba też zabawić się w karnawale!
Turysta co się współmałżonka nie boi,
Jedzie na imprezę w sobotę do Zawoi.
Na zabawę i kulig wydaliśmy kasę,
Ale my turyści idziemy też na trasę.
To będzie spacer, coś bardzo lajtowego,
Wyjście w góry, bez przewyższenia znacznego.
Trasa tradycyjna. Z Krowiarek ruszymy,
A w Podryżowanem przejście zakończymy.
Skąd nazwa Krowiarki? Temat jest gotowy -
To od pasterek które tu pasły krowy.
I jeszcze informacja dla każdego miła,
Drogę Orawską budował student Wojtyła.
Z Krowiarek, na Markowe idziemy Szczawiny,
Przez Szkolnikowe Rozstaje przechodzimy.
Nazwa pochodzi od Wawrzyńca Szkolnika,
Babiogórskiego gawędziarza, przewodnika.
Na Markowych Szczawinach nowe jest schronisko,
Z Krowiarek, do niego, to nie jest tak blisko.
W schronisku całą grupą siadamy,
I co robimy? - oczywiście, śpiewamy!
Iwona z Rafałem, gitary swe stroją,
Oni się w schronisku nikogo nie boją.
Nasz koncert muzyczny, był tak przebojowy,
Że przyciągnął turystę, aż od Częstochowy!
Po godzinie ze schroniska wychodzimy,
Zielonym, potem czarnym, schodami schodzimy.
Zejście dosyć strome oraz śliskie było,
Na szczęście nic złego się nie wydarzyło.
Schodzimy z Markowych, cel - Podryżowane,
To miejsce w Zawoi, to jest dobrze znane.
(Nazwa od ryzy, rynny po której ze stoków,
Spuszczano ścięte drzewa, do górskich potoków.)
Mijamy łąki, pola, są piękne widoki,
Na Babią i Mosornego Gronia stoki.
Po tym czarnym szlaku, tak szybko schodzimy,
W godzinę, przed naszym ośrodkiem stoimy.
Smaczny obiad zjadamy i nie spoczywamy,
Tylko na stołówce piosenki śpiewamy.
Choć jest mało śniegu, lecz wszyscy liczymy,
Że się na kuligu dzisiaj zabawimy.
Przed wojną kulig, to zabawa modna była,
Przy pochodniach, w nocy, szlachta się bawiła.
My przecież nie gorsi, na wozy wsiadamy,
Dwugodzinną jazdę, dziś przed sobą mamy.
Na koniec kuligu, popuszczamy paski,
Pieczemy nad ogniem chlebek i kiełbaski.
Jesteśmy nieco spóźnieni, chyba koni to wina,
Ale o dziewiątej, zabawa się zaczyna.
Na zabawie wracamy w przedwojenny świat,
Obowiązują dziś stroje z dwudziestych lat.
Nasze dziewczyny, wyboru dużego nie miały,
Wszystkie za feministki się poprzebierały.
Kto jest Jej partnerem? - problem ma Iwona …
Heniek, Mietek, Waldek grają Al Capone’a.
Zaskoczył dziewczyny! Beatę, Iwonę,
Prezes Jacek się przebrał za Don Corlleone!
Jak widać wieczorem była ekstra zabawa,
Dla zdrowia, potańcówka to jest dobra sprawa.
I na tej zabawie, dzisiaj wszyscy byli,
Niektórzy o piątej rano, ją skończyli …

Niedziela - 07.06.2016 r

. W niedzielę ze snu podnosząc ciężką skroń,
Myślimy … może pójdziemy, na Mosorny Groń.
Mogłaby ta wycieczka mieć efekty marne!
Odwiedzimy lepiej, baseny termalne.
Do Szaflar z Zawoi, tylko „ze trzy skoki”,
Po drodze, na Tatry, wspaniałe widoki.
Wielu było takich, co się kąpać chcieli,
Cóż z tego, jak strojów, ze sobą nie wzięli …
No, ale turyści tym się nie zmartwili,
Przed wejściem na basen, stroje zakupili!
Wszyscy się w basenach rozsiedli wygodnie,
No i korzystają … Najpierw - bicze wodne.
(Przesadzili tutaj chyba z tą wygodą,
Są bicze nad woda i bicze pod wodą!)
A dla polepszenia kobiecej urody,
Jest tzw. grzybek, to parasol z wody …
Najlepsze zaś tutaj - mówiąc, między nami,
Były sztuczne fale, tzw. tsunami!
Jedno co w Szaflarach wyglądało marnie:
Że zamknięto na zewnątrz, jedyną zjeżdżalnię.
Dwie godziny kąpieli, szybko już za nami,
Teraz na posiłek, do „Kachny” wracamy.
(A w tej drodze powrotnej, są dyskusje liczne,
Z przodu widać Babią. A gdzie widać Skrzyczne?)
Choć obiadek smaczny, szybko go zjadamy,
Dwie godziny jazdy, do Krakowa mamy.
Wycieczka jak zwykle, to udana była,
Oczekiwania turystów, na pewno spełniła.
Do myślenia czytelnikom powinno to dać:
Jacek na kolanach, chciał wszystkim dziękować!
----------------------------------------------------------------------
Na wyjazdach „Wędrowców” pogoda wspaniała,
„Dlaczego, tak jest?” – jedna Pani spytała.
Rzekł Jacek: „Robię to, dla Waszej wygody!
Mam w niebie, u aniołów, wyjątkowe „chody”...”

Karnawał zakończony - Waldemar Ciszewski.

Przełęcz Krowiarki - Markowe Szczawiny - Markowa
- Lajkonik - 06.02.2016

Data
odbycia
wycieczki
Trasa wycieczki Nr grupy
górskiej
wg reg. GOT
Punktów
wg reg.
GOT
Czy
przodownik
był obecny
06.02.2016 Przełęcz Krowiarki - Szkolnikowe Rozstaje BZ.02 3 Tak
06.02.2016 Szkolnikowe Rozstaje - Markowe Szczawiny (1188) BZ.02 5 Tak
06.02.2016 Markowe Szczawiny (1188) – Markowa BZ.02 5 Tak
06.02.2016 Markowa – Lajkonik BZ.02 4 Tak
RAZEM 17  

Linia
Relacja fotograficzna - Waldemar Ciszewski
Relacja fotograficzna - Jacek Wiechecki
Relacja fotograficzna - Danuta Żuchowicz
Relacja fotograficzna 1 - Urszula Gącik
Relacja fotograficzna 2 - Urszula Gącik
Relacja fotograficzna - Elżbieta Żak
Relacja fotograficzna - Helena Grzywacz
Relacja fotograficzna - Barbara Grzywacz
Linia Powrot
copyright